No nie byly, poczatki
nigdy nie sa latwe,
z prostymi rozwiazaniami gdzie kazda sprawa sama sie rozstrzyga...ufff ach gdyby tylko.
Marzenia w kat i zbierzmy mysli do kupy!
Mam na imie Aneta i stalam sie nowa mieszkanka Barcelony.
Wlasciwie to fajnie by bylo byc taka mieszkanka legalna z wiekszoscia przywilejow, bo diabel tkwi w szczegolach.
Po przylocie oprocz pieknej pogody dowiedzialam sie ze potrzebuje zalatwic sobie numer NIE, co to dowiedzialam sie dopiero po przewertowaniu wujka google.
Numer NIE jest do identyfikacjii obcokrajowcow, dziala jak w Polsce NIP identyfikuje cie w kazdych dokumentach i dzieki niemu masz ubezpieczenie cos na zasadzie jak Insurance Number w Wielkiej Brytani. Brzmi calkiem normalnie i logicznie ale juz calkowicie inaczej wyglada jego zalatwienie.
np, byc w posiadaniu 5tys euro na osobe,na koncie bankowym plus wykupic sobie najtansze (200Euro) ubezpieczenie....mina mi zeszla do samych kolan.
Kolejna odpowiedzia bylo wypelnic pewien formularz, zdobyc zaswiadczenie z policjii (jakiejs tam z rzedu) ze mieszkam na obecnym adresie w Barcelonie i z tym wraz z paszportem wybrac sie do innego rodzaju policjii- sory ale nie pamietam tych katalonskich nazw.
Kiedy wybralismy sie do tego komisariatu pani w recepcjii nie wiedziala gdzie nas poslac a jak znalezlismy inna seniorite to ta skierowala nas na strone internetowa i to tam mamy zlozyc wniosek o spotkanie w sprawie o moje NIE.
Weszlismy na podana przez seniorite strone a tam ze w tym momencie nie maja zadnych wolnych terminow i nie jest napisane kiedy przypuszczalnie moga byc.....OMG!!!
Przylecialam do Barcelony z chlopakiem do jego rodziny, hiszpan.
Londyn gryzl juz go w oczy a ja czuje sie dobrze w zmieniajacym sie otoczeniu, ale biorac pod uwage papierkowa robote to wolalabym juz wracac do UK ;)
Ale jak mam to zrobic jak nie moge pracowac nawet probnie bez tego durnego numeru!
--------------------------------------I kolo sie zamyka------------- --------------------
Zdecydowalismy ze najpierw Joan znajdzie prace bo zna biegle hiszpanski i katalonski i wtedy zajmiemy sie mna.
I co sie okazalo??? Moj mezczyzna znalazl prace jako menager restauracjii w ciagu kilku dni!
Nie jest trudno znalezc tu prace-trzeba chciec i znac hiszpanski....a to juz moj minus, bardzo duzy.
Nie znam hiszpanskiego, rozumiem wiele ale to znaczy nie wiele dla pracodawcy.
I teraz wam podpowiem gdzie mozna nadac dwa zlote globy w mojej historii
UNOzaplac za aplikacje app.fluencia.com jezyka hiszpanskiego 15 euro za miesiac i ucz sie online latwo i przyjemnie, wytyczajac sobie ile chcesz i w jakim tempie potrzebujesz. Naprawde swietnie mi idzie.
Mozesz tez zapisac sie do darmowej szkoly, slyszalam ze jest 3 razy w tyg. Lubie poznawac nowych ludzi ale nie lubie szkoly a szczegolnie ustawiac sobie dnia pod zajecia. Moze i za darmo ale wiem ze bede wagarowac ;P
DOS
Wspominalam ze znalazlam oferte pracy bez potrzeby znania jesyka hiszpanskiego? tak! w agencjii ManPower , niestety pracodawca nie moze mi dac propozycji pracy bez okresu probnego co by mnie ratowalo z NIE ale tu jest te bledne kolo a moze wrecz obledne!!!
Mimo wszystko Polak potrafi i zawsze mozna znalezc prace na czarno na poczatek- sprzatania.
Pisalam ze w pracy przez ManPower chcieli mi dac okolo 7euro/godz??? A wiecie ile placa takiej milej kobiecie ktora posprzata wasze mieszkanie 2-3 razy w tygodniu? od 11euro w gore.
Nie czekam, biore. Takie oferty mozesz znalezc na stronach internetowych z pomoca kogos kto zna hiszpanski.
Okej to taki wstep ze nie taki diabel straszny a Barcelona juz napewno ani troche :)
POZDRAWIAMY!!!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz